Blog
:( >> czwartek, 20 listopada 2008 18:56:26
czekam na telefon... aż strach się bać
komentarze [0] ! >> czwartek, 4 września 2008 21:32:38
nie porzucam tylko nabieram chęci na napisanie notki
komentarze [0] TUTEK >> czwartek, 19 czerwca 2008 23:34:35
Kupiłam tchórzofretkę wabi sie Tutek:D
komentarze [1] Motor >> poniedziałek, 7 kwietnia 2008 13:34:41
Postanowiłam zrobić prawo jazdy:D Tak ale żeby było śmieszniej to nie tylko na motor ale też na samochód. Uwielbiam jeździć motorem z moich chłopakiem tylko dlaczego mam zawsze siedzieć z tyłu? Postanowiłam więc coś w swym życiu zmienić. Takie prawo jazdy otwiera mi szansę na poznanie nowych ludzi a także do stania się niezależną. Wsiadam w autko jak zimno a jak ciepło jadę motorkiem i nikt nic mnie nie powstrzyma:D Może uda mi się zrobić prawo jazdy do wakacji choć w to wątpię ale byłoby miło bardzo. W życiu nic się nie dzieje ciekawego nadal sobie pracuje w Urzędzie Skarbowym i kocham nadal tego samego faceta w czerwcu będzie już dwa lata:D ale ten czas leci masakra. Nie wiem co tu jeszcze wam napisać, idzie do wiosny, więc na dwór czym prędzej a nie zalegać przed komputerem:) Pozdrawiam serdecznie:*buziaki
komentarze [2] Ojoj >> wtorek, 1 kwietnia 2008 16:30:27
Napisze Wieczorem
komentarze [0] Na to nie pozwolę >> sobota, 12 stycznia 2008 13:55:30
Nikt nie będzie pisał że mój blog porzucony jest bo ja go nie porzuciłam wcale . Zaglądam tu codziennie ciekawa czy ktoś zostawił wiadomość. Mało komentarzy to brak motywacji nie wiem dlaczego ale lubię mieć świadomość że ktoś czyta moje myśli. Lubię publiczne wyznania na blogu tylko brak na nie pomysłu i czasu choć już bez usprawiedliwiania się. Nie mam o czym pisać. Miłość jest szczęście jest sylwester na Słowacji udany czego chcieć więcej ? Napisze obiecuje...
komentarze [6] <3 >> czwartek, 29 listopada 2007 14:01:06
Jeszcze w kwietniu zeszłego roku gdyby ktoś powiedział mi, że gdy się kogoś kocha odda się za niego życie to nie mołabym tego pojąć. Teraz wiem, że to prawda, bo na dzień dzisiajeszy nawet nie zastanowiłabym się i swe życie oddała za mojego kochanego dobrego duszka, moją miłość, przyjaciela to wszystko w jednym mężczyźnie. Kocham go strsznie i może to nie temat na kartkę bloga to ja uważam, że miłość w życiu to podstawa. Pisze i wciaż cisnę backspace po całej długości. Kreślę i kreślę ciągle. Moja miłość to wszystko co mogę dać i choć nie jestem milionerką to mogę mu dać milion MILION buziaków MILION uścisków MILION spojrzeń MILION oddechów. Tak mocno Kocham Cię że aż boli. Każda chwila spędzona z Tobą w Twych ramionach to chwila najwspanialsza w mym życiu. Każdy dotyk Twej dłoni to dla mnie ciepło w sercu. Każde Twe spojrzenie to wiara w miłość. Dziękuję !
ZAkochana Kanwa
komentarze [1] Nie... >> niedziela, 28 października 2007 11:00:33
Nie porzucam mego bloga bo zbyt dużo sił w niego włożyłam zbyt dużo wspomnień się na nim znajduje po prostu nie mam czasu lub chęci pisania czasem nawet niema co pisać tak naprawdę ale postaram się niedługo dodać jakąś sensowną notkę.
komentarze [2] ... >> sobota, 8 września 2007 15:30:18
I choć wątpisz w to czy powinieneś na tym świecie być to uwierz, że miłość do wszystkiego Cię przekona! Kochaj tylko!
komentarze [6] Tak Mocno >> poniedziałek, 13 sierpnia 2007 12:25:36
Dlaczego kobiety mają tak ciężko w życiu. Okres to najgorsze co może być i nie ze względu na jakieś krwawienia, bóle czy coś takiego. Najgorsza jest nagła zmiana nastroju i skok hormonów . Wszystko zaczyna mi wtedy przeszkadzać płacze bez powodu nawet jak jestem szczęśliwa, kłócę się ciągle o coś co tak naprawdę nie jest warte kłótni. Jest taki okres że jestem normalna i nic mi nie przeszkadza że żyje sobie normalnie a są takie że zniszczyłabym świat swoją nienawiścią. Pojawia się wtedy druga Zuzanna której najchętniej ucięłabym łeb. Najgorsze że osoba która jest obok tak strasznie na tym cierpi i choćby nie wiadomo jak się starała to nie jest w stanie pojąć mechanizmu który steruje w tym czasie moi mózgiem. To straszne jest i nie potrafię pojąć że tak może zachowywać się ludzki mózg. Ciało też wtedy cierpi bo te różnorakie bóle brzucha to z tej to z tamtej to tak nie wygodnie to tak to tu coś gniecie to tu i takie życie kobiety. Najgorsze jest że zadaje się cierpienie drugiej osobie nieświadomie a na drugi dzień po przebudzeni rodzi się kac moralny i straszny ból serca bo przecież nigdy bym takich słów nie wypowiedziała normalnie. Stracić można tym wiele i najgorsze że zmienić się tego nie da bo to organizm tak reaguje i szaleje. Smutny los kobiety i co za tym idzie jej wybranka który musi znosić takie dni raz w miesiącu. Czytałam dziś swój opis sprzed 2 lat i śmiałam się w głos, nie dociera do mnie chyba jeszcze że w tym roku będę miała 2 z przodu chyba ważniejsze urodziny niż 18-stka czyje że teraz dopiero wkraczam w dorosłość . 20urodziny to przełom w moim życiu i co za tym idzie wiele zmian mam zamiar dokonać czy mi się to uda tego nie wiem ale postaram się. Chciałaby być dobrym człowiekiem i żyć w zgodzie ze wszystkimi, cieszyć się z życia i więcej uśmiechać i śmiać. Nie wiem kiedy znajdę czas na następną notkę ale postaram się pisać częściej. Kocham tak mocno że życie bym oddała swe za życie jego i nie pisze tego bo wszyscy tak piszą ale teraz już wiem że odnalazłam swoją drugą połowę która błąkała się po świecie. Wiem już teraz po 20 latach że miłość może wiele w życiu zmienić i że miłość to najwięcej co można mieć to najcenniejsze co mam. I kocham tą jedną osobę jak cały świat i budzę się kochając ją i kładę się spać z myślą o niej. Zastanawiam się każdego dnia jak dać tej sobie szczęście i czasem z mych chęci robi się kłopot bo nie wychodzi mi tak jak powinno i wtedy ma ochotę sama na siebie zakląć ale wiem że On kocha i że wybaczy mi brak idealności i że dla Niego uśmiech mój jest ważny jak dla nikogo innego i dlatego uśmiecham się teraz pod nosem b miłość to coś pięknego wiec Kocham Cię...
komentarze [7] Nie! >> niedziela, 17 czerwca 2007 11:06:27
Nie oddam mojego bloga tak łatwo...niemam co pisać ale może już wktótce wena mnie odwiedzi:)
komentarze [3] Strach >> poniedziałek, 2 kwietnia 2007 19:17:13
Właśnie przed chwilą przeczytałam początek artykułu o uzależnieniu od partnera na wp i doszłam do wniosku że to strasznie brzmi ale chyba ja jestem uzależniona tzn. przed jego wyjazdem byłam uzależniona od niego. Eryka niema od 45 dni kalendarz z odliczanymi dniami wisi w centralnym punkcie pokoju. Przypominają mi się dni przed wyjazdem mogłabym łazić za nim non stop nie miał żadnej części życia w której mnie by nie było. Mam wrażenie ze w jakimś stopniu przyczyniło się do tego zachowanie faceta z którym byłam przed moją połówką. Koleś zostawił mnie najzwyczajniej w momencie kiedy ja byłam tak szczęśliwa ze go mam to był cios coś co dowaliło mi w serce nie przespane noce przepłakane dni w szkole, zawalenie końca semestru dół psychiczny. Pomoc przyjaciół postawiła mnie na nogi choć było bardzo ciężko, żyć się nie chciał no bo po co . Przesiadywałam w domu zamykałam się na świat. Nagle pojawia się facet idealny który podoba mi się od lat obserwuje go od lat ale nie wierze ze mogłabym mieć u niego szans za namowa koleżanek próbuje . Nieśmiały sms brak odzewu z drugiej strony a potem nagle zaczęło się smsy rozmowy do pozna potem spotkania rozmowy do 7 rano na ławce w parku najpiękniejsze momenty w moim życiu niewinny przytulańce pierwszy pocałunek po 3 miesiącach bycia ze sobą i wielka miłość jednocześnie strach o utratę osoby tak wspaniałej tak idealnej która w sercu zajmuje już najważniejsze miejsce chęć bycia tylko z tą osobą. Teraz zaczynam rozumieć dlaczego tak bardzo boje się . Przychodzą momenty kiedy kładę się do łóżka po całym dniu spędzonym z ukochanym i kiedy myślę o tym jak jest idealny i jak dobry dla mnie to płacze bo boje się ze go zabraknie. Kiedyś czytam gazetę i kobieta opowiada w artykule o śmierci swojego męża i łzy płyną po policzkach bo co jeśli kiedyś jego zabraknie od śmierci nikogo się nie uchroni niestety. Podobno mężczyźni żyją krócej nic kobiety to musi być straszne. Nie wyobrażam sobie życia bez niego. Boje się utraty osoby która stała się moim życiem jednoczenie zrozumiałam ze nie można tak ze nie wolno zabierać nikomu wolności ... Dlaczego jestem taka jaka jestem? Czemu nie potrafię olać wszystkiego może ktoś chce trochę mojej wrażliwości??
komentarze [4] "...Jak ja nie lubię poniedziałków..." >> poniedziałek, 5 lutego 2007 23:26:53
A co sobie będę żałować postanowiłam napisać w końcu notkę choć w sumie moje życie za kolorowe nie jest choć mam przy boku osobę którą kocham i teges to zdrówko mi się sypie. W sobotę było u mnie pogotowie bo miałam jakieś coś dostałam okresu i wtedy się zaczęło, zaczął mnie maksymalnie jak może boleć(trudne do wyobrażenia) brzuch, wymioty nie mogłam nawet zażyć no-spy bo zaraz ją zwymiotowałam . Krzyczałam na cały dom z bólu nie no w sumie ja wyłam na cały dom, mama zadzwoniła na pogotowie i jak przyjechali to powiedziałam im że umieram bo autentycznie tak się czułam. Dowalili mi jakiś zastrzyk dla konia po którym na 3 godziny zasnęłam. A służba zdrowia jest rewelacyjna ja nie mogę się ruszać ani nawet mówić z bólu a oni chcą dowód i zaświadczenie, że jestem ubezpieczona. Porażka, tak jakby gówno obchodził ich mój ból a najważniejsza była seria dowodu . Jak koleś mi wstrzykiwał zastrzyk to sobie w pierwszej chwili pomyślałam a co jak to pawulon:P wiem że to durne ale jednak jakoś nie ufam do końca lekarzom. Mój troll wyjeżdża 19 lutego do Niemiec na 2 miesiące w sumie może to i dobrze dla niego bo ja jestem męcząca. Odpocznie sobie ode mnie w sumie to się cieszę ze wyjeżdża na początku jak mi powiedział to płakałam jak durna a teraz się cieszę bo wiem ze to tylko mu posłuży, sobą się nie przejmuje, bo jakoś przeżyję i to będzie dla mnie taka kara za ten mój głupi charakter i bardzo dobrze należy mi się kara bo nie zawsze można mieć w życiu wszystko. Tak teraz siedzę i myślę, że pojechałabym sobie nad morze i do Karpacza i jeszcze do Krakowa i do Warszawy ale skąd na to kase mam brać ? jakieś 450 stażu w tym 150 internet, 50 dla mamy w tym miesiącu muszę tacie oddać 125 bo pożyczyłam no to w tym miesiącu zostanie mi jakieś 125 złoty dla siebie a miałam sobie jakiś ciuch kupić ale muszę zainwestować w jakieś balsamy do ciała czy jakieś takie duperele bo coś zaczynam jakoś zamieniać się w potwora (powiedziała po czym o godzinie 23.19 zakąsiła chipsem) . Och ciężkie jest życie kobiety i jak tu się podobać skoro ciągle nowe czekolad reklamują i jak mam nie spróbować . Dziś z my lof kupiliśmy lody czekoladowo śmietankowe, bitą śmietanę oczywiście w sprayu i chipsy:D mieszanka tych produktów to poezja:D no i sobie układaliśmy puzzle ale jakiś drętwy ten wieczór zresztą cała noc bolał mnie brzuch i rano i w pracy też.Później mnie przestał późnym popołudniem boleć ale. Teraz mnie bolą plecy więc kładę się spać ale nie cieszcie się za bardzo bo ja jeszcze tu powrócę:) Do zobaczenia
komentarze [10] „Bo umrzeć to zbyt mały powód, żeby przestać kochać.” >> piątek, 5 stycznia 2007 16:47:37
Postanowiłam napisać notkę bo w końcu już mnie tu nie było ho ho ale nie mam czasu po prostu na pisanie i musicie mi to wybaczyć :D Pracuje sobie w Urzędzie Skarbowym i jest bardzo fajnie, roboty huk ale za to czasami można się pośmiać. Kocham tego mojego dziabąga a 25 grudnia minęło nam pół roku. Sylwester zakończył się dla mnie bardzo szybko hihi bo niestety chłopak musiał mnie upojoną bardzo bardzo zaprowadzić do domu i spał u mnie. Rano budzę się a coś mnie za rękę trzyma, mało nie umarłam ze strachu bo muszę się przyznać że zapomniałam że on śpi obok :D:D . Nie wiem co wam tu jeszcze napisać, dzięki za życzenia świąteczne i dzięki, że jesteście. Miło jest wejść nawet jak się nic nie pisze na blogu i zobaczyć, że ktoś tu zagląda i o mnie pamięta:) Dzięki wam wielkie
komentarze [8] Nie a Rady!!:D:D >> środa, 20 grudnia 2006 19:07:39
A więc skoro nie zaczyna się zdania od a więc:D:D to napisze wam tylko że powrócę jeszcze ale w tej chwili nie mam czasu ani na pisanie ani neta nie mam . Siedzę sobie na stażu od 18 grudnia i jak na razie jest super tylko....Także do zobaczenia robaczki:*:*:*:*
komentarze [5]